sobota, 28 kwietnia 2012

Dobudowany taras

Jakiś czas temu dostałem e-maila z prośbą o pomoc w zaprojektowaniu tarasu. Miał on być dobudowany do już istniejącego domu z lat 80 i wszystko byłoby w porządku, gdyby kształt i rozwiązanie zaproponowane przez inwestora nie odbiegałoby od standardowych rozwiązań. Pomysł wnosił dużo skomplikowanych detali, które należałoby skonsultować z konstruktorem, a co z tym idzie koszty inwestycji urosłyby kilkukrotnie.

Trudnym elementem okazał się sam dach, który miał być zawieszony nad tarasem bez żadnych słupków. Powierzchnia wynosi około 25m2, czyli jest to kwadrat około 5x5m. Wiszący daszek sprawiał największe problemy, ponieważ oprócz obciążenia wiatrem trzeba również uwzględnić obciążenia śniegiem, a w tym przypadku jest to bardzo krytyczne w tego typu konstrukcjach. Należałoby wprowadzić liny podtrzymujące krawędź dachu i zaprojektować skomplikowane połączenie kotwiące do ścian budynku. Detal taki bez specjalistycznej wiedzy inżynieryjnej nie będzie możliwy do wykonania.

Wracając do samego wyglądu, to nie wiem czy wam się taki projekt podoba, bo jak dla mnie nie wygląda to ładnie i nie będzie pasować do architektury istniejącego już domu. Wprowadzając kilka prostych zmian taras ma szansę zmienić się w tanią prostą do wykonania konstrukcję.

Poniżej kilka zdjęć istniejącego domu i pomysłów inwestora:




Pomysł, o którym wspominałem we wstępie jest na szkicu powyżej. Niestety w rzeczywistości wykonanie takiego daszku będzie bardzo nieopłacalne. Jedynym rozwiązaniem jest przymocowanie lin od krawędzi dachu pod kątem 45 stopni kotwiąc je w ścianie zewnętrznej.


Opcja druga jest dużo lepszą propozycją. Analizując ją od strony wykonania i projektowania, dodałbym jeszcze słupek, żeby podtrzymać wolny róg dachu. Nie zmieni to wyglądu, a będzie prostsze do wykonania i obciążenie z dachu łatwiej rozłoży się na słupki.

Propozycja

Moja propozycja dla inwestora jest podobna do opcji drugiej. Głównym moim celem była prostota i łatwość wykonania. Taras proponowałbym wykonać z drewna, a w przypadku podestu wprowadzić kilka belek ze stalowych (nie jest to konieczne). Natomiast całe zadaszenie wykonałbym tylko z drewnianych belek pokrywając lekka blachą trapezowa.

Po dłuższych konsultacjach z inwestorem doszliśmy do jeszcze jednego rozwiązania. Poziom tarasu, który znajduje się na wysokości już istniejącego półpiętra daje nam dodatkowe możliwości do wykorzystania przestrzeni poniżej na pomieszczenia gospodarcze. Oczywiście system budowy kompletnie się zmieni, bo trzeba wymurować piwnicę i wykonać strop żelbetowy. Pomimo większych kosztów takie rozwiązanie też wygląda ciekawie dla tego domu i dobrze wkomponuje się w już istniejącą architekturę.

Przygotowałem kilka wstępnych szkiców, w jaki sposób ja wyobrażam sobie taki taras (opcja bez piwnicy):


4 komentarze:

  1. Ja bym to zrobił trochę inaczej: tarasy wysunięte na podporach/słupach bez zmiany biegu schodów do domu.Za mało widać całą bryłę budynku więc trudno określić jak byłoby lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest tylko propozycja. Zawsze można przeanalizować różne warianty. We wpisie chciałem pokazać,że nie zawsze to co sobie wyobrażamy da się wykonać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jasne! Ten pomysł inwestora, wymagający karkołomnych rozwiązań konstrukcyjnych /podwieszenie tarasu na linach / całkowicie odpada!Chociaż... to co sobie wyobrażamy da się wykonać - ale pomysł rozbudowy powinien być rzecz jasna poprawny architektonicznie i konstrukcyjnie no i współgrający z bryłą.Niestety chyba często jest tak że inwestor ma swoje pomysły i chce je zrealizować i uważa je za najlepsze - płacę i wymagam!
    No i powstają ,,potworki architektury,, w każdym zakątku kraju! eh.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie tylko inwestorzy architekci też robią wiele błędów.

    OdpowiedzUsuń

Zasady komentowania:
Podpisz się. Konstruktywna krytyka jest w porządku, ale niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane.

Related Posts with Thumbnails